Od kilku tygodni w Toruniu trwają działania związane z utrzymaniem Cafe Draże, gdzie odbywa się większość alternatywnych działań w mieście.
Działania władz miasta zmierzają jednoznacznie ku zlikwidowaniu kawiarni, która charakteryzuje się bogata ofertą kulturalną.
Dzisiaj tj. 27 czerwca władze miasta wsparła grupa faszystów, którzy zaatakowali osoby znajdujące się przed lokalem.
Faszyści wybrali odpowiednią porę na atak, czyli moment gdzie przed kawiarnią znajdowało się zaledwie kilkanaście osób.
Żadnego z faszystów nie było w okolicy gdy kilka godzin wcześniej ok. 200 osób przebywało w lokalu aby nadzorować wizytę likwidatora fundacji, która podnajmowała lokal pod działalność Draży.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, a atak został odparty.
„Brawo” zatem dla dzielnych „Obrońców Polskości”. Na pewno szczycić się będą w internecie zdjęciami zerwanych ze ściany transparentów, stać ich tylko na tyle.

Takie działania nas nie zastraszą, dadzą tylko siły do następnych działań.

W obecnej sytuacji w Toruniu, związanej z sytuacją Draży i licznymi gestami wsparcia, tą akcją nacjonaliści zyskali kolejnych wrogów.

(Publikujemy zdjęcia biorących udział w napadzie).

Faszyzm nie przejdzie, Draże zostają!!!


Toruńskie środowiska wolnościowe.

1 1a 2 2a 3 3a 4 4a

SEMC 3MP DSC

Publikujemy prywatne zdjęcie jednego z napastników. Było w jego telefonie, którego zapomniał.

Reklamy

LOG big_large

Toruńscy antyfaszyści zapraszają na XV edycję turnieju piłkarskiego „GRAMY W PIŁKĘ NAWET W DESZCZ”.

Turniej odbędzie się w Toruniu w dniu 22 czerwca 2013 r (sobota), Start o godzinie 10.00.

Celem imprezy jest stworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń, integracji i możliwości zawarcia nowych znajomości ludzi związanych z ruchem antyfaszystowskim i wolnościowym. Dążymy do umacniania postaw antyfaszystowskich w lokalnym środowisku a
także wśród licznych gości z innych miast i różnych środowisk biorących udział w imprezie. Mamy nadzieję że nasz turniej przyczyni się do nawiązania nowych i umocnienia starych kontaktów pomiędzy ośrodkami z różnych miast.
Turniej ten jest także doskonałą okazją, żeby propagować postawę Against Modern Football. Sprzeciwiamy się bowiem komercjalizacji piłki nożnej, która sprowadza nasz ukochany sport do kapitalistycznego narzędzia służącego do zarabiania pieniędzy przez wielkie korporacje.

PIŁKA NOŻNA BEZ KAPITALIZMU I NACJONALIZMU !!!

W ramach tegorocznej imprezy rozegrany zostanie równolegle turniej dziecięcy. Zachęcamy zatem rodziców do mobilizowania swoich pociech już dzisiaj. Zapisy na turniej dziecięcy przyjmowane będą od godziny 10.00 do 12.00. Start turnieju dziecięcego o godzinie 13.00. Informujemy, że skład drużyn ustalimy na miejscu biorąc pod uwagę wiek poszczególnych małych zawodników:)

Podczas turnieju odbędzie się piknik antyfaszystowski, na który złożą się spotkania z ciekawymi ludźmi, graffiti, muzyka z płyt, distra, jedzenie, napoje i inne atrakcje.

Turniej możecie współtworzyć też Wy. Jeśli macie jakieś pomysły którymi chcielibyście urozmaicić imprezę (propozycja warsztatu, wystawy, wystawienie stoiska informacyjnego etc.) lub po prostu wziąć w nim udział jako drużyna to piszcie śmiało na e-meil kontaktowy. Zapewniamy dobrą zabawę i „jajcarskie” nagrody.

Wieczorem w Pilonie, ul. Bulwar Filadelfijski – liczne atrakcje; min. koncert:
ANEMIA 77 http://www.myspace.com/anemia77
THE FIGHT http://www.lastfm.pl/music/The+Fight
MARIA KONOPNICKA – wcześniej znane jak Zyta Cellulit dwie dziewczyny i rap – piosenki polityczne z użyciem brzydkich wyrazów.
DEATH TO STAGNATION http://death-to-stagnation.bandcamp.com
+after:
TEKNO KOLEKTYW http://www.myspace.com/tknkolektyw
Start koncertu ok. 20.00 Wstęp 10 zł.
DLA OSÓB PONIŻEJ 18 ROKU ŻYCIA WSTĘP ZA DARMO!!!
Zgłoszenia drużyn i więcej szczegółów: turniejtorun[at]o2.pl
Zapraszamy !
Link do relacji z poprzedniej edycji:
http://www.antifa.bzzz.net/artykuly/wiadomosci-kraj/item/362-kolejna-edycja-qgramy-w-pilke-nawet-w-deszczq-za-nami-relacja

Image

Zapraszamy na spotkania dotyczące praw lokatorskich.

24.04.13
g.18:00
Pokaz filmu Eksmisja. Resettlement .Sztuka właściwego wyboru.
reż.Filip Antoni Malinowski
czas trwania 72 min
rok produkcji 2012

Film o niebywałej polskiej parze seniorów która po przeżyciu 66 lat w jednym mieszkaniu musi się wyprowadzić. Z jednej strony jest MARIA – osoba o nieskończenie młodym i optymistycznym duchu – z drugiej strony TADEUSZ który jest cichym naukowcem i fatalistą. Nagle oboje muszą walczyć z osobistą katastrofą, która ujawnia dotyczące ich przeżycia z przeszłości ciążące nad ich decyzjami. Jest to film o sprawiedliwości i równości – o kryzysie moralności w przeszłym i teraźniejszym społeczeństwie – i o tym, jak się starzeć zostając młodym.
“Krótka historia o tym jak w naszym kraju człowiek bezwzględny może dokonać gwałtu na życiu i psychice starych ludzi łamiąc bezkarnie prawo.” Maria Malinowska
“W żadnym kraju post-socjalistycznym tak brutalnie nie oddano ludzi na pastwę rynku w kwestii mieszkaniowej jak w Polsce. Choć T. Mazowiecki w expose w 1989 roku wypowiedział sakramentalne słowa o kontynuacji zobowiązań z PRL-u, to w rzeczywistości jest “dziki zachód”. Rządy Czech, Węgier i Niemiec (landy wschodnie) wzięły na siebie roszczenia byłych właścicieli wiedząc i czując, że społeczeństwo musi mieć minimum bezpieczeństwa socjalnego i psychologicznego jakim jest mieszkanie.” Artur Liebhart
“EKSMISJA Filipa Antoniego Malinowskiego, przemykająca tu i ówdzie w obiegu festiwalowym i bynajmniej nie dyskutowana jako film sezonu, jest tak naprawdę jednym z najlepszych polskich dokumentów ostatnich lat.” Michał Oleszczyk
resettlement.pl
:::::::::::::::::::::::::: :::::::::::::::::::::::::: ::::::::::::::::::
25.04.13
g.18:00
Spotkanie z działaczkami Wielkopolskiego Stowarzyszenie Lokatorów.

“Prawa lokatorskie a proceder czyszczenia kamienic”

Wysokie podnoszenie czynszów, odcinanie wody, gazu i ogrzewania, to tylko niektóre z metod właścicieli prywatnych kamienic, chcących pozbyć się niechcianych lokatorów. Dowiedz się z jakimi jeszcze problemami muszą borykać się ludzie wynajmujący mieszkania od kamieniczników. Jak można im pomóc i jakie są sposoby radzenia sobie z właścicielami stosującym nieludzkie praktyki wobec mieszkańców.
Spotkanie poprowadzą uczestniczki Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

Spotkanie poprzedzi projekcja filmu “Lokatorzy na sprzedaż”, którego zwiastun można obejrzeć tu:
youtube.com/watch?v=8NqSrv-9Tvw

Cafe Draże, Toruń ul. Przedzamcze 6 b.

www.cafedraze.pl

Promujcie wydarzenie na fejsbuku:
www.facebook.com/events/519797021394959

 

Krytyczne spojrzenie na kult Narodowych Sił Zbrojnych.
Zapraszamy na stronę: http://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/

W dniu 02.03.2012 grupa skrajnie prawicowych polityków zrzeszających się w tzw. „Ruchu Narodowym” próbowała zorganizować spotkanie mające pokazać rzekomą siłę tego ruchu w Polsce. Ruchu, który jest odpowiedzialny za organizację „Marszu Niepodległości” na którym co roku dochodzi do zamieszek i eskalacji agresywnych zachowań. Ci właśnie politycy są liderami bądź ściśle współpracują z organizacjami szerzącymi rasizm i nacjonalizm. Takie organizacje jak ONR, NOP, Młodzież Wszechpolska odwołują się do ideologii nazistowskiej i faszystowskiej a ich członkowie znani są z napaści na obcokrajowców, pozdrawiania się nazistowskim gestem „Sieg Hail” oraz propagowania symboli totalitarnych.
Liderzy starają się zatuszować te tendencje wśród swoich podwładnych, kreując się na rozważnych, nowoczesnych polityków – w rzeczywistości jednak używają swoich „żołnierzy” do zastraszania społeczeństwa co przypomina zachowanie hitlerowskich bojówek w latach 30 (m.in. ostatnie wydarzenia na uniwersytetach).

W części prawicowych mediów i internecie „Ruch Narodowy” pozuje na oddolnych ruch społeczny z masowym poparciem, tymczasem spotkanie w Toruniu okazało się porażką nacjonalistów. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się w znajdującym się toruńskiej starówce „prestiżowym” hotelu „Bulwar”, jednak kiedy tylko dyrekcja dowiedziała się z kim na do czynienia natychmiast zerwała wszelką współpracę z organizatorami. Po tym zdarzeniu nacjonaliści bezskutecznie próbowali zorganizować spotkanie w innych miejscu – mimo ich wysiłków nie udało się im znaleźć miejsca o podobnym prestiżu, ani jakiegokolwiek innego miejsca w centrum miasta. W końcu jako „ruch masowy” musieli uciec się do podstępu i zarejestrować swoje spotkanie pod przykrywką osoby prywatnej najwidoczniej wstydząc się samych siebie. Podobna sytuacja miała miejsce rok temu, gdy nacjonaliści próbowali zorganizować faszystowski koncert. Nie mogąc znaleźć miejsca (po odwołaniu imprezy przez znany klub muzyczny), które byłoby skłonne ich przyjąć – „prężny i masowy” ruch nacjonalistyczny zorganizował koncert w osiedlowej pubie – pod przykrywką 18 urodzin osoby prywatnej.

W tym roku historią się powtórzyła – wystraszeni swojej własnej opinii nacjonaliści do końca nie chcieli ujawnić miejsca spotkania i zorganizowali wszystko w głębokiej konspiracji. Do końca ze strachu nie podając informacji o miejscu spotkania, udostępniając tylko informację o tym, że zbiórka odbywa się pod siedzibą Radia Maryja skąd nacjonaliści udadzą się w miejsce spotkania.

Pokazało to jak naprawdę wygląda kondycja „Ruchu Narodowego” w Toruniu, i w Polsce. Ludzie, którzy przedstawiają się jak odpowiedzialni politycy w rzeczywistości wstydzą się swoich zwolenników, wstydzą się swojej ideologii. I wstydzą się słusznie

Dzień 14 listopada – mobilizacje, strajki generalne, akcje bezpośrednie i międzynarodowa solidarność

Dotykają nas wciąż nowe cięcia budżetowe, których skutkiem jest ciągłe obniżanie poziomu życia pracowników, by osłabić lub całkiem zniszczyć ich zdolność do organizowania się i walki. Zyski są prywatyzowane, a bogaci stają się coraz bogatsi, ale koszty, ryzyko i represje są uspołeczniane!

Biurokratyczny związek zawodowy CGTP wezwał do strajku generalnego w Portugalii, a CCOO i UGT wezwały do strajku generalnego w Hiszpanii w dniu 14 listopada, w proteście przeciwko cięciom socjalnym. W tym samym dniu, Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC) wezwała do strajków we Włoszech, Grecji, na Malcie i na Cyprze.

Stanowisko MSP, jego sekcji i przyjaciół, jest takie, że sprzeciwiamy się nie tylko władzy tzw. „troiki” i cięciom budżetowym, ale także społeczeństwu podzielonemu na klasy i ustrojowi opartemu na wyzyskowi pracy najemnej i zniszczeniu środowiska. Jesteśmy zwolennikami samoogranizacji i wyzwolenia pracowników. Nasza walka nie może zatem być prowadzona w ramach instytucji współpracujących z państwem!

Nasza siostrzana organizacja w Hiszpanii, CNT-AIT, napisała w swoim oświadczeniu, że reformistyczne związki CCOO i UGT mocno się wahały zanim wezwały do mobilizacji, w którą zostały wciągnięte niejako wbrew swojej woli: „Z jednej strony mamy do czynienia z wzrastającymi niepokojami społecznymi i protestami ulicznymi, a z drugiej, z coraz silniejszymi działaniami antypracowniczymi rządu pozostającego na usługach elit finansowych. Ten rząd wyraźnie nie ma zamiaru iść na nawet najdrobniejsze ustępstwa wobec instytucjonalnych związków, a tym samym podważa sensowność ich istnienia.

Jak czytamy dalej: „CNT zgodziło się na wezwanie do strajku generalnego w dniu 14 listopada, ale na nasz własny sposób i z własnymi żądaniami. Uznajemy strajk za konieczny, ale niewystarczający. Wzywamy do wyjścia poza sterylny i frustrujący scenariusz, który proponują nam instytucjonalne związki zawodowe, do których społeczeństwo się przyzwyczaiło.”

AIT sekcja Portugalska napisała w biuletynie zewnętrznym MSP o zachęcających demonstracjach, które odbyły się 15 września, które w przeważającej mierz zostały zorganizowane przez internet. Oceniono, że około 500 tys. ludzi demonstrowało w Lizbonie i 100 tys. w Porto. W całej Portugalii, demonstracje odbyły się w około 30 miastach.

Jak donoszą nasi portugalscy przyjaciele, od tamtego czasu demonstracje odbywały się prawie co tydzień. Oczywiście łatwo dostrzec słabości i sprzeczności ruchu, który jest nastawiony wyłącznie na cele polityczne, takie jak wcześniejsze wybory, zagrożenie nacjonalizmem, itp… Jeśli te ruchy ograniczą się do pełnienia roli ruchów nacisku, a nie staną się „rosnącym ruchem społecznym dążącym do samoorganizacji walk w perspektywie radykalnych zmian ekonomicznych i społecznych.”

Sekretariat Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników (MSP) wyraża swoje poparcie dla mobilizacji hiszpańskiego CNT-AIT i AIT-Portugalia i wszystkich dalszych kroków koniecznych, by nasilić akcje bezpośrednie i solidarność.

W takich właśnie czasach staje się jasne, że „wolność” oznacza dla kapitalistów jedynie dyktat ekonomiczny i sprowadzenie większości do roli niewolników. Sekcje oraz przyjaciele MSP wyrażają wsparcie dla naszych siostrzanych organizacji w dniu 14 listopada w ich proteście przeciwko cięciom socjalnym, wyzyskowi i represjom!

Za wyzwoleniem i samoorganizacją pracowników!

Niech żyje MSP i anarcho-syndykalizm!

Oslo, 5 listopada 2012
Sekretariat MSP

CNT wzywa do strajku generalnego w dniu 14 listopada, przeciw reformom prawa pracy, przeciwko cięciom socjalnym i obrabowywaniu klasy pracującej.

Od początku kryzysu, CNT broniło strajku generalnego, jako najlepszej broni klasy pracującej przeciwko atakom ze strony banków i szefów.

Odrzucamy proces negocjacyjny w którym związki zawodowe wezwały rząd do spowolnienia reform prawa pracy po strajku generalnym z 29 marca. W ten sam sposób odrzuciliśmy tzw. „szczyt społeczny”, który wzywał do usunięcia najbardziej rażących nadużyć rządu PP, jednak zachowując podstawy systemu politycznego, który doprowadził do sytuacji, w której się znajdujemy. Odrzucamy też sposób, w jaki próbuje się opóźnić i zepchnąć na niewłaściwy tor reakcje społeczeństwa, za pomocą bezużytecznych propozycji, takich jak wniosek o referendum.

Trudna sytuacja społeczna w której się znajdujemy wymaga mocnej odpowiedzi. Odpowiedzi, która nie poprzestanie na jednorazowym działaniu, ale będzie długoterminowa. Musimy być gotowi zerwać więzy z politycznym i ekonomicznym systemem, który stanowi źródło problemu.

Po wahaniach, które trwały miesiącami, CCOO i UGT wezwały w końcu do strajku generalnego w dniu 14 listopada. Zostały do tego zmuszone z jednej strony przez rosnące niepokoje społeczne i mobilizacje uliczne, a z drugiej strony przez nasilające się antypracownicze działania rządu, realizowane w interesie elit finansowych i pracodawców. Rząd nie ma nawet zamiaru zostawić okruchów, które pozwalają instytucjonalnym związkom zawodowym usprawiedliwić swoje istnienie.

CNT zgodziło się na udział w strajku generalnym w dniu 14 listopada, jednak weźmiemy udział na naszych własnych zasadach, z naszymi własnymi żądaniami. Uznajemy ten strajk za konieczny, ale nie wystarczający. Musimy wykroczyć poza sterylny i frustrujący scenariusz serwowany nam przez instytucjonalne związki zawodowe, do których ludzie się przyzwyczaili.

Stoi przed nami wyzwanie, by ten strajk wzmocnił wolę walki i samoorganizacji w coraz szerszych warstwach klasy pracującej, umożliwiając rozszerzanie globalnej walki w najróżniejszych branżach.

Wzywamy do strajku w dniu 14 listopada z nadzieją, że stanie się on zaczynem trwałego ruchu. Jesteśmy przekonaniu, że by dokonać konfrontacji z elitami, z europejskimi instytucjami finansowymi i marionetkowymi rządami, konieczne jest promowanie jedności klasowej ponad sztucznymi granicami narodowymi. Dobrym początkiem jest strajk taki jak ten z 14 listopada, jednak pamiętajmy, że obecny sposób prowadzenia strajków jest niewystarczający, by doprowadzić do zmiany polityki.

Wyzwanie, które stoi przed nami polega na tym, by wyjść poza 24-godzinne strajki, które funkcjonują w izolacji od siebie, sprawić by nie ograniczały się do tradycyjnych branż, by znaleźć sposób zatrzymania całego procesu konsumpcji i produkcji i by zmobilizować całą klasę pracującą, która jest tak podzielona i doprowadzona do tak skrajnego ubóstwa. Spowodowanie jak największych strat interesom ekonomicznym elity gospodarczej i finansowej jest głównym celem strajku generalnego.

Wzywamy związki zawodowe i antykapitalistyczne ruchy społeczne do gremialnego przyłączenia się do strajku w dniu 14 listopada. Wyjdźcie na ulice.

Udział w strajku generalnym stał się czymś więcej niż tylko hasłem: naszym celem jest, by strajk stał się realnym narzędziem walki. W dniu 14 listopada będziemy o krok bliżej od tego celu. Musimy do tego dążyć ze wszystkich sił, gdyż tak wiele od tego zależy.

Za: www.cnt.es

Tłumaczenie: http://www.zsp.net.pl

12 listopada 2012 roku nasz kraj obudził się w innej rzeczywistości. Mamy wrażenie, że – poza środowiskiem antyfaszystowskim – mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Już w ubiegłym roku alarmowaliśmy o strategii Wszechpolaków i ONRu. Wówczas jeszcze jakimś cudem udało się prawicowym mediom przemoc polskich narodowców i faszystów zrzucić na nasze barki. To nas i naszych przyjaciół z Niemiec przedstawiono jako zagrożenie. Przełknęliśmy tę potworną manipulację, zdając sobie sprawę jak ciężkie będą jej konsekwencje. Zrozumieliśmy też, że skoro społeczeństwo nie potrafi odróżnić ludzi szerzących faszyzm od ludzi z nim walczących, to zagrożenie ze strony Winnickiego i jego bojówek jest jeszcze większe, niż oszacowaliśmy.

Nie przestaliśmy ostrzegać. Nie przestaliśmy protestować. Wyszliśmy wczoraj ponownie na ulice, prowadząc największą od lat antyfaszystowską demonstrację. Pełni determinacji. Mimo smutnej okazji, jaką było unaocznienie skrajnie prawicowej przemocy, przeszliśmy przez Warszawę. Obnażyliśmy oblicze narodowców zanim jeszcze sami pokazali na co ich stać.

Niestety na tym kończą się „dobre wiadomości” z naszej strony. Wydawałoby się, że Winnickiemu ciężko będzie zwalić raz jeszcze winę za to, czego dokonali jego bojówkarze na Niemców, antyfaszystów, czy kogokolwiek innego. Wydawałoby się, że relacje medialne nie pozostawią złudzeń o rosnącym w siłę polskim faszyzmie. Niestety. Jesteśmy zszokowani brakiem refleksji ze strony mediów.

Przekazy medialne zbanalizowały problem, nacjonalistów po raz kolejny nazwały chuliganami i konsekwentnie ignorowały narodowo-radykalne poglądy bojówek Winnickiego. Nawet gdy te posiadały emblematy faszystowskie. Mało tego, dziennikarze z uporem maniaka zapraszają do debat telewizyjnych wodza Winnickiego, który na fali nacjonalistycznej euforii otwarcie już głosi swoją neofaszystowską wizję przejmowania kontroli nad krajem. W ten sposób media stają się tubą propagandową dla lidera polskich faszystów!

Większość komentatorów spłyca przekaz, koncentrując się na samych zamieszkach. Tymczasem, nawet gdyby zamieszek nie było, co by to zmieniło? 12 listopada 2012 roku nasz kraj obudził się w innej rzeczywistości. Wczoraj nacjonaliści ogłosili powstanie „Ruchu Narodowego” – skrajnie prawicowego frontu, dążącego do przejęcia władzy i obalenia demokracji. Wśród świętującego to wydarzenie tłumu, było nie tylko kilkuset polskich neofaszystów, ale też tłum węgierskich faszystów z partii Jobbik. W tym kontekście kwiaty, złożone przez prezydenta Komorowskiego pod pomnikiem Dmowskiego są skandaliczną legitymacją antysemickiej tradycji, wyrazem uginania się przed presją środowisk nacjonalistycznych. I to w momencie, gdy społeczeństwo stoi przed koniecznością zdecydowanej konfrontacji z rzeczywistością, w której się znalazło.

Faszystowska ofensywa zaczęła się kilka lat temu. Najpierw przyszli po mniejszości seksualne i mało kto ich bronił, bo mało kogo to dotyczyło. Dwa lata temu zaczęli na nowo niszczyć pomniki Holokaustu i znowu mało kto protestował, bo znowu mało kogo to dotyczyło. Następnie zaczęły się ataki na środowiska wolnościowe i lewicowe i ponownie społeczeństwo nie reagowało, bo nie dotyczy to ogółu. Tylko wczoraj, 11.11.2012 zaatakowane zostały m.in. siedziba Lambdy w W-wie i wrocławski squat. Niebawem przyjdzie pora na związkowców, liberałów, imigrantów, wolnomyślicieli… media i prawa obywatelskie. Jako antyfaszyści pytamy raz jeszcze: Kiedy przyjdzie ten moment, gdy zrozumiemy, iż faszyzm nie jest jedynie, domeną Mussoliniego czy Franco? Kiedy zrozumiemy, że nawoływanie nacjonalistów do przemocowej przemiany tego społeczeństwa jest dążeniem do przywrócenia ustroju totalitarnego?

Dlatego dziś, mówimy jeszcze głośniej niż wczoraj:
Faszyzm nie przejdzie!

Porozumienie 11 Listopada

%d blogerów lubi to: